ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Wszystko na temat Electrocity 5 które odbyło się 14.08.2010

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez aruux » 18 sie 2010, o 18:07

Drogi SZCZURZE to nie tylko moje żądanie, ale tych wszystkich co stali rok temu i w tym roku w kolejkach. Jestem forumowiczem już od długiego czasu więc mam prawo ŻĄDAĆ to ŻĄDAĆ tamto od Soundtrade.
A czy SoundTrade posłucha opinii forumowiczów aby było jak najlepiej to już tylko i wyłącznie w ich mocy jest.
Avatar użytkownika
aruux
 
Posty: 239
Wiek: 33
Dołączył(a): 12 kwi 2009, o 12:41
Lokalizacja: Rzeszów

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez plnk » 18 sie 2010, o 21:29

To było moje pierwsze EC i muszę powiedzieć, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Genialne nagłośnienie, świetne sceny, kulturalni ludzie. :) Generalnie najlepiej bawiłem się na scenie GTH (hardstyle <3), chociaż na EC też było słodko. Jak już ktoś wcześniej napisał, w pewnym momencie na każdej scenie (poza GTH :P) grało to samo, czyli bas i plumkanie. Gdy szukałem chwili odpoczynku przy czymś lajtowym zewsząd atakował mnie bas, co miłe nie było. Odnośnie fajerwerków... trzy i pół minuty to 3x mniej, niż się spodziewałem po wcześniejszych opisach i reklamach. Na szczęście jakością została nadrobiona ich ilośc, niemniej synchro z muzyką chyba nie było najlepsze.

Ogólnie imprezę oceniam na ogromny plus i jeżeli tylko Bozia da za rok także się pojawię.
plnk
 
Posty: 2
Wiek: 31
Dołączył(a): 18 sie 2010, o 19:48

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez SZCZUR » 18 sie 2010, o 23:49

aruux


Drogi aruux-ie chyba musisz zmienić godzinę w której próbujesz przekroczyć bramy Electrocity i nie wiem doprawdy jak udaje wam się tkwić w kolejkach rok temu wchodziłem na teren imprezy ok 20stej w tym roku przed 19stą i ani w tamtym ani w tym roku nie stałem w kolejce dłużej niż 15 minut...
Obrazek
Avatar użytkownika
SZCZUR
VIP
 
Posty: 4333
Wiek: 32
Dołączył(a): 4 mar 2009, o 23:00
Lokalizacja: Chrzanów

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez another91 » 19 sie 2010, o 09:00

szczeciarz i tyle, albo to sprawka Bożej opaczności ;)
another91
 
Posty: 34
Dołączył(a): 11 sty 2010, o 17:09
Lokalizacja: Świdnica

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez agnesss02 » 19 sie 2010, o 09:35

Bylam na 3 edycjach ;D na V edycji zauwazylam zdecydowanie mniej ludzi ;] ale nie przeszkadzalo mi to wcale ^^ i stwierdzam ze byla to najlepsza edycja ;D EC wymiata pelna para ;D pozdrowiki electrowicze^^ lecimy lecimy za rok powtorka ;*
agnesss02
 
Posty: 1
Wiek: 31
Dołączył(a): 17 sie 2010, o 09:41
Lokalizacja: Piława Górna /Dzierżoniów

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez aruux » 19 sie 2010, o 11:18

agnesss02 napisał(a):zauwazylam zdecydowanie mniej ludzi ;] ale nie przeszkadzalo mi to wcale ^^

Mi również, baaa lepiej mi się poruszało między scenami bo był więcej miejsca do manewrowania niż rok temu ;) Chociaż czasami w pewnych momentach były zatory i tak.
Avatar użytkownika
aruux
 
Posty: 239
Wiek: 33
Dołączył(a): 12 kwi 2009, o 12:41
Lokalizacja: Rzeszów

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez MattDillar » 19 sie 2010, o 15:41

Szczerze, odechciało mi się czytając niektóre wypowiedzi (nie mówie, że chodzi o to forum, ale i nie zaprzeczam) pisac tą recenzję, i nie jestem pewny, czy naszła mnie ta chwila, gdzie bede miał chęć wszystko podsumować.

Przeprowadziliśmy kilka rozmów z masterbossem przed EC, sprawdziło się wszystko, polakowi nie dogodzi. Eventy powoli zaczynają sie robić jak kluby sportowe, gdzie każdy ma swoich kibiców. Niezdrowa konkurencja dla neutralnego klubowicza, szukającego naprawde godnych wrażeń.

Najbardziej irytujące argumenty, które niestety przeczytałem, to krzywy teren na GTH i przede wszystkim mało miejsca między EC a RTTS, przy czym kolejny minus poniżej to mało miejsca na RTTS do zabawy. No nic organizatorzy, za rok musicie przestawić troszkę kawałek klasztoru, albo zburzyć trochę muru, żeby kilku niezadowolonych mogło spokojnie przejść. Noi przede wszystkim idealnie wyrównać teren zabytku, najlepiej wysypać troszkę piasku, poczulibyśmy się chociaż troszkę jak w Kołobrzegu.

Faktem jest, że ludzi było troszkę mniej, jednak nie tyle mniej, ile komuś by się wydawało. Terenu odgrodzonego pod zabawę było więcej, przez co czasami wydawało się luźniej, co jednym bardzo przeszkadzało, drugim nie.

Żeby nie było, że stojąc rekami i nogami za ST nie widze błędów, także napisze swoje spostrzeżenia:

- Dopóki nie postawimy naprawde godnego cateringu, ten problem będzie stale przewijał się przez eventy. Jest to poważny problem od lat, a jedyne poprawy, jakie zauważyłem to takie, że fast food zamiast był podgrzewany 30 sekund, jest podgrzewany 45. Brak alternatywnych napojów, brak puszkowego piwa, ceny z kosmosu, nie chce poruszać tutaj kolejek, czy tego, że piwo z beczki to imitacja. Poprostu to strasznie kuleje, a to naprawde bardzo ważny punkt w odniesieniu sukcesu. Przykład - Czechy. Nie mówie o kolejkach, to normalne.

- Jeśli chodzi o wejście na teren imprezy i ten coroczny problem z bramkami, to fakt faktem osobiście jeszcze nie miałem okazji stać w kolejce przed klasztorem bo zawsze byłem już wcześniej, ale widziałem, że jest to kolejny problem. Z tymi porównaniami z Love Parade to bardziej nieudany żart, ale myśle, że można ten problem rozwiązać niewielkimi nakładami. Jeśli chodzi o kontrolę ochroniasrką, gdzie jednych trzepią do skarpet, drugiego wcale, zbędny temat. Jeśli osoba jest czysta, jaki widzi problem. Polakowi brak odrobiny respektu, miejmy to w dupie.

- Ruch między scenami. Ludziom i tak nie dotłumaczy, że jest to Klasztor o ograniczonym terenie, nie da się go powiększyć, poszerzyć. Wszystkie przejścia między scenami zostały wykorzystane, hmm to fakt, że jest tłok, a w godzinach północnych do kościoła wejść się praktycznie nie da. Jeśli chodzi o ten ruch jednostronny, myśle, że przez te 4-5 edycji można porównać obydwie możliwości i najwyżej umożliwić wszędzie ruch dwustronny, akurat w tej sytuacji zbyt dużo nie powiem, jak by bło lepiej.

- Z tymi ToiToiami to troche parodia. Organizatorzy postawcie telebim przed nimi, jak z nich korzystać, wtedy może liczba użytecznych ze 150 nie spadnie do 80. I nie bedzie kolejek..

- Błoto. W ostatniej chwili zostały przywiezione płyty, aby w najwazniejszych miejscach ułatwić przejścia, aby błota nie było. Osobom wyrozumiałym powiem, że uratowaliśmy nimi naprawde kawał imprezy. Osobom natrętnym: Oddajcie Sandera albo Halliwella, a postawimy wam maty nawet na cateringu. No chyba, że mamy wam wysypać pieknego żółtego piachu, żeby błota nie było... Noi znów przypomne, to impreza plenerowa.

- Jeśli chodzi o tancerki, nie było ich w tym roku, bo zbytnio nie było dla nich miejsca, ani na głównej scenie, ani w kościele, gdzie konsola była bliżej.

- Kwestia efektownych wysięgników z kamerami. W tym roku nie będzie długiego filmu, co było mówione już wcześniej. Będzie to relacja ok. 15-20 mnutowa. To fakt, efekt był niesamowity, w tym roku niestety było inaczej.

Jeśli chodzi o moje mieszane uczucia, co widziałem, co mi sie nie podobało, niekoniecznie z winy organizatora, ogólnie:

- Skąd się wzieło tyle dziwnych, w poprzednich latach niespotykanych ludzi. Podpisze niektórych opinie, że był to częściowo pokaz pudeł. Mimo, że był spokój, nie czułem się pozytywnie jak rok czy dwa lata temu. Moim zdaniem powinno się wypier**lać osoby bez koszulek. W ogóle mam nadzieje, że niedługo na każdej imprezie będzie obowiązywał odpowiedni dresscode, jak na Poznańskiej Pachy. Chociaż trochę równowagi.

- Oczywiście miało to swój cel, ale otwarcie bram o 14, od 16 granie, co później przełożyło się na 18, wychodzi nam 4 godziny ostrego dawania w banie. Można zmasakrować się z 15 minut, ale fakt faktem, że o godzinie 18, kiedy to zaczęto wpuszczać na sceny, 51% ludzi nie było w stanie pokonywać kilku metrów o własnych siłach. Nieciekawe widoki. Moim zdaniem granie powinniśmy zaczynać razem z otwarciem bram, max do godziny luzu.

- Szczegół, ale co mnie zabolał.. Laser z wodnym ekranem przed Red Tent - %^&$#@, że kolorowy laser jest jako plan trzeciorzędny, a na scenie electrocity sama zieleń. Rok temu jeden RGB na głównej, w tym roku tak jak 2 lata temu 4x green 3, czy 4o watowe. Dopiero połączenie tego spełni moje marzenia głównej sceny. -20 niedosyt.

- Musze z niektórymi przyznać, nie czułem jubileuszu. Plan ten myśle nie do końca został zrealizowany. Oczywiście, że Krystyna o tym mówiła, ale to zbyt mało.

Starczy, temat rzeka.

Teraz trochę plusów:

- Ludzie bardzo narzekają na ochronę na polskich eventach, jednak ja zupełnie nie moge tego powiedzieć o naszej. Fakt faktem, groźne mordy co niektóre ale goście wporządku, poukładani i raczej zdawali sobie sprawy, że byli w pracy. RAK w tym roku naprawde dał radę.

- Muzycznie znakomicie. Spędziłem większość czasu na scenie głównej, ale także słyszałem troche innych scen. Jesli chodzi o gusta muzyczne, na pewno Gate To Hell to nie moja scena, ale przykładowo technika Alexa Kidd'a mnie powaliła. Red Tent jak co roku coś znakomitego. Tyle techniki, ile tam było postawionej, dla mnie szok. Kościół twardo, jednak troszke mniej zróżnicowany w tempie grania, jak w poprzednich latach. Ogólnie nie wiem czy lepiej jak rok temu, bo scena główna poprzednio mnie zmasakrowała o 3 w nocy, odcieła mi nogi. Ale klimatycznie Morillo i Sanchez mnie miażdżyli.

- Chyba najważniejsza kwestia. Sceny. Jeśli ktoś myśli, że zbiorniki wodne na scenie głównej to tanie wyjście, jest w dużym błędzie. Ludzie oczywiście zamiast patrzeć na piękny efekt, mało spotykany, wolą myśleć, ile to kosztuje. Piękne sceny w tym roku, innowacyjne, pomysłowe. Ale musze napisac: Rok temu tez były przepiękne. Tutaj duży ból głowy, które lepsze. Scena RTTS technicznie została wykorzystana w 100%, zaś Electrocity momentami troszkę zbyt mało dynamiczna. Lasery pełna parą, ekrany kilkuwymiarowe były niesamowite, ale dało się mocno poczuć duuużo mniejszą ilość głów. Wiem... było mówione wcześniej, ale czułem to mocno. Gate To Hell wizualnie moim skromnym zdaniem skromnie. Intra, atut Soundtrade. Możemy konkurować z Holendrami.

Festiwal Ognia. Nie wiem, czy co roku jest inny, ale w tym roku był przepiękny. Nie wiem czy lepszy, na pewno mocniejszy.

Nagłosnienie. Pierwsza klasa. Poraz kolejny pojawiły się osoby marudzące, że w kościele było nienajlepiej, ale k**wa twoja mać. Kościół ma z 20 metrów wysokości, z 10 metrów szerokości, nagłośnienia MEYERA! zostalo postawione tyle, ile chyba nigdy nie postawiono, na dodatek w dwóch rzędach, bo pośrodku kościoła tez jeszcze było 8 skrzyń. Przy barierkach przyznam wytrzymałem z 20 minut. Lepiej sie już nie da.

Występy djów na których byłem:

Alex Kidd - siedziałem gdzies tam z boku, bo od tej pory miałem czas na zabawe. niesamowite tools'y, wstawki, znakomita technika, dał czadu.
Wet Fingers - Tylko kawałek usłyszałem, ale zupełnie inna bajka niż rok temu. Zagrali inaczej, bardzo technicznie. Chwalę to, ale rok temu bardziej mi się przyjeli.
Neevald - uwielbiam tego człowieka, od lat dla mnie polski numer jeden, pasja, miłość i oddanie muzyce, wszystko to pokazał w swoim secie. Coś pięknego.
V_Valdi - przyznam się bez bicia, myślałem, że zagra troche gorzej, bo ostatnio bardzo zwolnił. Znakomity houseowy set, jeden z najlepszych jakie u niego słyszałem:)
Todd Terry - Jakby troszke przyspieszył, to jeden z najlepszych występów.
Martin Doorly - Zaczął średnio, ale później co przyiebał, to mi się podobało bardzo. Warp 1.9 - wszystko na temat:) Całokształtu nie ocenie bo nie byłem na nim długo.
Sanchez - Kolejny, który potrafi pokazac swoje emocje i pasje do muzyki. Potężny set, znakomity. On mnie zmasakrował...
Morillo - ...a on pozamiatał. Obydwaj uczynili ta impreze piękną. Uwielbiam kontakt Ericka z publiką, uwielbiam jego produkcje, a jak zszedł do "We are the champions"... a później skończył "Empire state of mind".. Obydwaj stworzyli 4 godziny najlepszego grania, przy jakich było mi dane się bawić. Thank You.

Podsumowując Electoricty V, było pieknie, na poziomie, Roger i Erick sprawili, że ta impreza była godna, bo gdyby nie oni.. Electrocity IV stałoby dużo wyżej jak numer V. Nie narzekam na Line Up, nie narzekam zbytnio na technike, ale poprawmy to, o czym mówimy od lat. A wtedy zwyciężymy..
Czy event roku? Zbędne określenie, każdy ma do zaoferowania coś innego. Ważne, że nasz, polski.

Dzięki całemu forum, z którymi miałem okazję się zobaczyć, z niektórymi poraz pierwszy, z niektórymi poran n'ty. I przyznam, że meeting w tym roku mimo, że i tak się prawie nie udał to i tak był lepszy niż co roku:D

Ocena ogólna 8/10.
Avatar użytkownika
MattDillar
VIP
 
Posty: 1544
Wiek: 26
Dołączył(a): 7 kwi 2009, o 12:58
Lokalizacja: Prochowice
Scena: Electrocity

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez MattDillar » 19 sie 2010, o 15:49

PS. Szkoda tylko, że Onyx nam się nie udał. Więcej on raczej nie powstanie.
I jeszcze jedno. Dziękuję za pogodę. Komukolwiek, ale dziękuję:)
Avatar użytkownika
MattDillar
VIP
 
Posty: 1544
Wiek: 26
Dołączył(a): 7 kwi 2009, o 12:58
Lokalizacja: Prochowice
Scena: Electrocity

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez SZCZUR » 19 sie 2010, o 16:57

...I to się nazywa obiektywna analiza, oby takich więcej ;) ...A nie tylko "...nawieść pisaku i ziemi... " :oops:
Obrazek
Avatar użytkownika
SZCZUR
VIP
 
Posty: 4333
Wiek: 32
Dołączył(a): 4 mar 2009, o 23:00
Lokalizacja: Chrzanów

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez cartel1 » 19 sie 2010, o 21:42

W kościele mocy było aż nadto: 32 kolumny podparte 24 subbasami, czesało to włosy nieziemsko, urok kościoła - pogłos też zrobił swoje ;)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
cartel1
VIP
 
Posty: 760
Wiek: 34
Dołączył(a): 4 mar 2009, o 23:25

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez madeofstars » 19 sie 2010, o 22:44

Byłam, widziałam, posłuchałam :-).Po raz pierwszy byliśmy z mężem. Wszystkie wrażenia bardzo pozytywne oprócz jednego. Totalnie złe nagłośnienie. Czy nikt nie kontroluje jakości i natężenia głośności na tego typu imprezach? W tej sali na zamku to wystać się nie dało :-(. Niestety szybciej ją opuszczałam niż tam wchodziłam tak waliło po uszach :-(((. A szkoda, bo np. Timo Maas tam występ miał.Ale niestety słuch mam jeden i naprawdę dziwię się ludziom,że im nie szkoda uszu. Pracuje na co dzień z muzyką i jestem bardzo na wszelkie defekty techniczne uwrażliwiona, na głośna muzykę przede wszystkim. Hałas męczy a nie relaksuje :-/.
A poza tym jak pisałam super, efekty świetlne, kilka scen, zimne ognie o północy. Organizacyjnie też bardzo dobrze, jasno oznaczone wejścia/wyjścia itd. Aaa jedynie przy wejściu przez bramki mogła być bardziej wyraźna informacja: "bilety do wymiany" takowa była tylko na budce w której się wymieniało bilet.
Chciałabym wrócić tam za rok,ale ta głośność zniechęca. Obojgu nam dała w kość. pozdrawiam.
madeofstars
 
Posty: 6
Dołączył(a): 18 sie 2010, o 17:12

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez madeofstars » 19 sie 2010, o 22:52

AAa i jeszcze jedno: cena wody mineralnej to wręcz chamskie ździerstwo :-/. Zazwyczaj się mówi: to kupować nie musisz. W porządku,ale jak nie kupić,jak pić się chciało,alternatywy żadnej, wnieść swojej przecież nie wolną, brak coli,fanty itp. też cienko. Także pełen monopol bardzo agresywny :-/.
No i szkoda, że BT nie było...
madeofstars
 
Posty: 6
Dołączył(a): 18 sie 2010, o 17:12

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez ArtHouse » 19 sie 2010, o 23:40

madeofstars napisał(a):Czy nikt nie kontroluje jakości i natężenia głośności na tego typu imprezach? W tej sali na zamku to wystać się nie dało

scena koscielna fly with me (techno) jest najtrudniejsza scena do nagłośnienia przez nietypową zabudowę i tak w tym roku było najlepsze nagłośnienie w porównaniu do poprzednich lat... jakość była bardzo dobra jak dla mnie żadnych trzeszczeń zgrzytów jęków tylko pogłos a poziom głośności wynosił max 110 db bo takie są rozporządzenia chyba tam też był system L'acustic uznawany za najlepszy w polsce
a jak 110 db przeszkadza polecam stopery ograniczające dźwięk wiele osób z nimi w uszach widziałem jak coś to koledzy mnie poprawią
Muzyka nie kręci się wokół Świata to Świat się kręci wokół Muzyki
Avatar użytkownika
ArtHouse
Forum Crew
 
Posty: 787
Wiek: 25
Dołączył(a): 17 paź 2009, o 17:28
Lokalizacja: Toruń

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez MattDillar » 20 sie 2010, o 01:27

Po pierwsze Meyer Sound, po drugie na tej scenie nieuniknione jest takie nagłośnienie, i ludzie tam będący muszą zdawać sobie z tego sprawę. Wkońcu fly with me nie wzieło się z kosmosu:). Oczywiście rozumiem negatywne spostrzeżenia, nie każdy wytrzymuje taki dźwięk, ale przecież mamy jeszcze 4 inne sceny, na których nagłośnienie było wręcz idealne:)
Avatar użytkownika
MattDillar
VIP
 
Posty: 1544
Wiek: 26
Dołączył(a): 7 kwi 2009, o 12:58
Lokalizacja: Prochowice
Scena: Electrocity

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez cartel1 » 20 sie 2010, o 09:19

Nie wiem dlaczego ludzie piszą " zamek" mysląc o klasztorze. Zamek to jest w Malborku, w Lubiazu Klasztor.

BTW. czy zgodzi się ktoś że najlepsze fajerwerki były w 2008r biorąc pod uwagę równiez podkład muzyczny :?: :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
cartel1
VIP
 
Posty: 760
Wiek: 34
Dołączył(a): 4 mar 2009, o 23:25

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez SZCZUR » 20 sie 2010, o 10:09

cartel1 napisał(a):.

BTW. czy zgodzi się ktoś że najlepsze fajerwerki były w 2008r biorąc pod uwagę równiez podkład muzyczny :?: :)


Jak i cała edycja 2008 była chyba najbardziej udaną...
Obrazek
Avatar użytkownika
SZCZUR
VIP
 
Posty: 4333
Wiek: 32
Dołączył(a): 4 mar 2009, o 23:00
Lokalizacja: Chrzanów

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez madeofstars » 20 sie 2010, o 10:19

[quote="cartel1"]Nie wiem dlaczego ludzie piszą " zamek" mysląc o klasztorze. Zamek to jest w Malborku, w Lubiążu Klasztor.


Racja oczywiście że klasztor haha.pewnie,że Zamek to w Malborku.Sorki za pomyłkę :-).Pozdrawiam.
madeofstars
 
Posty: 6
Dołączył(a): 18 sie 2010, o 17:12

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez madeofstars » 20 sie 2010, o 10:23

Gonzo514 napisał(a):Po pierwsze Meyer Sound, po drugie na tej scenie nieuniknione jest takie nagłośnienie, i ludzie tam będący muszą zdawać sobie z tego sprawę. Wkońcu fly with me nie wzieło się z kosmosu:). Oczywiście rozumiem negatywne spostrzeżenia, nie każdy wytrzymuje taki dźwięk, ale przecież mamy jeszcze 4 inne sceny, na których nagłośnienie było wręcz idealne:)


Już wiemy że bez zatyczek koncertowych nie ma co wchodzić na jakiekolwiek imprezy. Uszy dochodziły nam do normy 2 dni..
Co do sceny w kościele to fakt trudne miejsce dla dźwięku.
Jeszcze jedno: ktoś tu napisał o braku zróżnicowania muzycznego. Też się zgodzimy z tym, praktycznie ogólnie była elektronika z jednego gatunku, twarda elektronika. Zabrakło łagodniejszej formy. Taka scena by się właśnie przydała.
A niech ktoś mi powie taką rzecz: na scenie EC chodził taki chłopak z kamerą. Najpierw był na scenie potem wszedł między ludzi. Wiem,że anglojęzyczny bo z nim zagadałam. Gdzie można obejrzeć film który kręcił?
madeofstars
 
Posty: 6
Dołączył(a): 18 sie 2010, o 17:12

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez madeofstars » 20 sie 2010, o 10:36

Przed każdym wykonawcą na telebimach pojawiała się zapowiedź. Bardzo fajnie zrealizowana montażowo,ale kompletnie nie przygotowana pod emisję na scenie w kwestii audio, była to emisja typowo telewizyjna. ten fragment to dopiero zgrzytał bębenki :-/. Tu mi nikt nie powie,że to była dobra edycja dźwięku.
madeofstars
 
Posty: 6
Dołączył(a): 18 sie 2010, o 17:12

Re: ELECTROCITY V - wasze wrażenia i opinie

Postprzez MattDillar » 20 sie 2010, o 12:19

Film od kamerzysty będzie, lecz nie prędko, z 2 miesiące myśle przynajmniej. Zapowiedzi były głosniejsze, lecz mi się to podobało:)
Czy naprawde musimy czepiać się każdego szczegółu? Czy Polakowi kiedyś dogodzi?
Avatar użytkownika
MattDillar
VIP
 
Posty: 1544
Wiek: 26
Dołączył(a): 7 kwi 2009, o 12:58
Lokalizacja: Prochowice
Scena: Electrocity

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Electrocity 5 - 14.08.2010

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron
stat4u